Od czego zależy koszt sklepu

Założenie sklepu internetowego na gotowym motywie i zbudowanie sklepu dedykowanego to dwie różne prace, mimo że efekt na pierwszym ekranie bywa podobny. Cenę robią rzeczy, których nie widać na zrzucie: liczba unikalnych widoków, wariantowość produktu, cenniki dla klientów kupieckich, obsługa zwrotów i to, ile systemów sklep musi karmić danymi.

Dlatego wycena zaczyna się od obiegu zamówienia, a nie od liczby produktów w katalogu.

Sklep na motywie czy od podstaw

Motyw ma sens, gdy sprzedaż jest standardowa, katalog nieduży, a start ma być szybki. Zwykle wystarcza na pierwszy rok i pozwala sprawdzić, czy produkt się sprzedaje, zanim wydacie więcej.

Projekt od podstaw ma sens, gdy sprzedaż odbiega od standardu: konfigurator produktu, wyceny na zamówienie, ceny zależne od klienta, kilka magazynów albo sprzedaż w wielu kanałach naraz. Wtedy motyw przestaje pomagać i zaczyna kosztować.

Sprzedaż w kilku kanałach

Sklep rzadko jest jedynym miejscem sprzedaży. Zamówienia przychodzą też z Allegro i innych marketplace, a stany magazynowe muszą się zgadzać we wszystkich kanałach jednocześnie. Ten ruch spina BaseLinker albo własna warstwa integracyjna. Decyzję podejmuje się na etapie wyboru platformy, bo później zmiana bywa droższa niż samo wdrożenie.